Ludzie – tak często ich odpychałam, bałam się, wstydziłam.
Teraz zastanawiam się czego. Bo to właśnie ludzie sprawiają, że jestem
szczęśliwa. Poranek z przyjaciółką, razem włóczenie się z nią bez celu po
mieście. Zostać zaczepionym przez miłego chłopaka w długich włosach? Małe
wydarzenie a jednak cieszy. Następnie spotkanie z osobami, z którymi wcześniej
nie rozmawiałaś pomijając zamianę paru zdań przez Internet i uśmiechy w szkole.
Najlepsze, że owe duszyczki mają takie same zainteresowania co ty i rozmowa z
nimi sprawia Ci ogromną przyjemność. W drodze do domu rzuca się ktoś na Ciebie
i Twoja przyjaciółkę, z którą spędzasz cały dzień. Okazuje się, że to chłopak
którego znasz z grupy facebookowej do której należysz. Poszłaś na zaledwie dwa
spotkania, a już bardzo dobrze się z nim dogadujesz. Wszyscy się przytulacie i
chwilkę gadacie. „Do zobaczenia na jutrzejszym spotkaniu” słyszysz. Stojąc na
przystanku autobusowym podchodzi do Was koleżanka, z którą chodzicie na
japoński. Rozmawiacie na temat zajęć i najlepszego na świecie nauczyciela, z
którym jesteście zżyci jak z kumplem. Jej autobus przyjechał a ona przytula Was
na pożegnanie. To wszystko wydaje się być strasznie proste jednak wiele osób
nie potrafi tego poczuć. Stwierdzam fakt, iż nie można wiecznie odpychać ludzi.
Gdy pomyśle o moim życiu to właśnie ludzie i pasje sprawiają, że czuję się jak
w cudownym śnie. Kompletnie nie wiem do czego zmierzam. Może jedynie chce
podziękować tym wszystkim osobom które sprawiają, że moje życie potrafi istnieć
w kolorowych barwach. Patrząc wstecz jeszcze rok temu byłam smutna i nie miałam
za dużo energii do życia. Nadzieja – to było to czym, się żywiłam. Ta nadzieja
że będzie lepiej. Jako, iż chce by te posty coś wnosiły to powiem jedno: nie
ograniczaj się, chcesz to rób, mimo, iż jest to często trudne nie poddawaj się,
nigdy nie trac celu z oczu, nawiązuj kontakty, odważ się, nie bój się, ŻYJ.
czwartek, 4 czerwca 2015
niedziela, 3 maja 2015
everyday. 1 - Sometimes we are make a decision..
Czasami w swoim życiu dokonujemy
decyzji. Ja za wszelką cenę chciałam tego uniknąć. Można zapytać się jak, skoro
decyzji dokonujemy praktycznie codziennie np. czy na śniadanie zjem płatki czy kanapki. Otóż ja tworzę własne
zasady życia. Jedna z nich dotyczy tego, by mieć marzenia, dążyć do realizowania
ich i nie zamartwiać się jakimiś bardzo przyziemnymi sprawami.
Niestety okazało się, że nie do
końca można tak żyć. Mianowicie niektórzy ludzie są uzależnieni od twojej
decyzji i jeżeli jej nie podejmiesz będą stać w miejscu, a po pewnym czasie
nawet stoczą się na dno. Brzmi paskudnie, prawda? Być tak bardzo samolubnym żeby
niszczyć innym życie.
Przekonałam się o tym na własnym
przykładzie. Po tym wszystkim stwierdzam, że nie chcę znowu czegoś takiego
przeżywać. Dla dobra siebie jak i innych. Cóż, nie zawsze można myśleć o bliskich,
szczególnie gdy jest się tak egoistyczna istotą :)
Niedawno moje myśli wciąż
powracały do lata 2014. Jednych z lepszych wakacji mojego życia. Może wiecie
jak to jest „ w tłumie a jednak osobno” - tak się właśnie czułam. Co prawda nie
miałam do tego prawa - codziennie spotykałam się z moimi przyjaciółmi. Jednakże
nastąpił okres gdy zostałam całkiem sama. Co noc siedziałam na balkonie
obserwując wschód słońca, słuchając muzyki i rozmyślając. Przyznam, że było
cudownie.
Spodobała mi się ta melancholia.
No i co? I właśnie dlatego do teraz odpychałam wszystkich, bo chciałam być samotna?
Były może z dwie osoby, których tak naprawdę nigdy nie odtrąciłam. Najwyżej w
paru momentach, ponieważ miewam humorki. Są to osoby najważniejsze w moim
życiu, ale czemu zamknęłam to koło? Może bałam się zranienia? A zresztą teraz
to nie istotne. Postanowiłam coś zmienić i wpuścić do tego kręgu parę
duszyczek.
Czy ta decyzja jest słuszna to się
dopiero okaże. Ja jestem dobrej myśli. Otaczam się zbyt wspaniałymi osobami by
wyrzucać ich ze swojego życia. Na pewno nie wytrwam tak jakbym chciała i co
jakis czas będę uciekac do swojego własnego światku. Zamiast to zmieniać
znalazłam osoby, które to zaakceptowały. Przez ten rok dużo się nauczyłam. Dzięki
podejmowaniu ważnych decyzji robie krok do przodu ku szczęśliwemu zyciu.
pozdrawiam
możejużnieażtakzagubionaistotka
zdj pochodzą z https://www.tumblr.com/blog/mentaruneko możliwe że ilustracje troche nawiązuja do tresci jednak wybierane po to aby jedynie nacieszyć oko.
*everyday jest to seria postów, w której będą zawarte moje przemyślenia. kryję się za tym ironia ponieważ nie będą się pojawiać codziennie z powodu mojego braku odpowiedzialności i niesystematyczności*
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








