czwartek, 4 czerwca 2015

Maybe.. I'm just happy?






Ludzie – tak często ich odpychałam, bałam się, wstydziłam. Teraz zastanawiam się czego. Bo to właśnie ludzie sprawiają, że jestem szczęśliwa. Poranek z przyjaciółką, razem włóczenie się z nią bez celu po mieście. Zostać zaczepionym przez miłego chłopaka w długich włosach? Małe wydarzenie a jednak cieszy. Następnie spotkanie z osobami, z którymi wcześniej nie rozmawiałaś pomijając zamianę paru zdań przez Internet i uśmiechy w szkole. Najlepsze, że owe duszyczki mają takie same zainteresowania co ty i rozmowa z nimi sprawia Ci ogromną przyjemność. W drodze do domu rzuca się ktoś na Ciebie i Twoja przyjaciółkę, z którą spędzasz cały dzień. Okazuje się, że to chłopak którego znasz z grupy facebookowej do której należysz. Poszłaś na zaledwie dwa spotkania, a już bardzo dobrze się z nim dogadujesz. Wszyscy się przytulacie i chwilkę gadacie. „Do zobaczenia na jutrzejszym spotkaniu” słyszysz. Stojąc na przystanku autobusowym podchodzi do Was koleżanka, z którą chodzicie na japoński. Rozmawiacie na temat zajęć i najlepszego na świecie nauczyciela, z którym jesteście zżyci jak z kumplem. Jej autobus przyjechał a ona przytula Was na pożegnanie. To wszystko wydaje się być strasznie proste jednak wiele osób nie potrafi tego poczuć. Stwierdzam fakt, iż nie można wiecznie odpychać ludzi. Gdy pomyśle o moim życiu to właśnie ludzie i pasje sprawiają, że czuję się jak w cudownym śnie. Kompletnie nie wiem do czego zmierzam. Może jedynie chce podziękować tym wszystkim osobom które sprawiają, że moje życie potrafi istnieć w kolorowych barwach. Patrząc wstecz jeszcze rok temu byłam smutna i nie miałam za dużo energii do życia. Nadzieja – to było to czym, się żywiłam. Ta nadzieja że będzie lepiej. Jako, iż chce by te posty coś wnosiły to powiem jedno: nie ograniczaj się, chcesz to rób, mimo, iż jest to często trudne nie poddawaj się, nigdy nie trac celu z oczu, nawiązuj kontakty, odważ się, nie bój się, ŻYJ.




niedziela, 3 maja 2015

everyday. 1 - Sometimes we are make a decision..



Czasami w swoim życiu dokonujemy decyzji. Ja za wszelką cenę chciałam tego uniknąć. Można zapytać się jak, skoro decyzji dokonujemy praktycznie codziennie np. czy na śniadanie zjem  płatki czy kanapki. Otóż ja tworzę własne zasady życia. Jedna z nich dotyczy tego, by mieć marzenia, dążyć do realizowania ich i nie zamartwiać się jakimiś bardzo przyziemnymi sprawami.







Niestety okazało się, że nie do końca można tak żyć. Mianowicie niektórzy ludzie są uzależnieni od twojej decyzji i jeżeli jej nie podejmiesz będą stać w miejscu, a po pewnym czasie nawet stoczą się na dno. Brzmi paskudnie, prawda? Być tak bardzo samolubnym żeby niszczyć innym życie. 






Przekonałam się o tym na własnym przykładzie. Po tym wszystkim stwierdzam, że nie chcę znowu czegoś takiego przeżywać. Dla dobra siebie jak i innych. Cóż, nie zawsze można myśleć o bliskich, szczególnie gdy jest się tak egoistyczna istotą :)






Niedawno moje myśli wciąż powracały do lata 2014. Jednych z lepszych wakacji mojego życia. Może wiecie jak to jest „ w tłumie a jednak osobno” - tak się właśnie czułam. Co prawda nie miałam do tego prawa - codziennie spotykałam się z moimi przyjaciółmi. Jednakże nastąpił okres gdy zostałam całkiem sama. Co noc siedziałam na balkonie obserwując wschód słońca, słuchając muzyki i rozmyślając. Przyznam, że było cudownie. 



Spodobała mi się ta melancholia. No i co? I właśnie dlatego do teraz odpychałam wszystkich, bo chciałam być samotna? Były może z dwie osoby, których tak naprawdę nigdy nie odtrąciłam. Najwyżej w paru momentach, ponieważ miewam humorki. Są to osoby najważniejsze w moim życiu, ale czemu zamknęłam to koło? Może bałam się zranienia? A zresztą teraz to nie istotne. Postanowiłam coś zmienić i wpuścić do tego kręgu parę duszyczek.






Czy ta decyzja jest słuszna to się dopiero okaże. Ja jestem dobrej myśli. Otaczam się zbyt wspaniałymi osobami by wyrzucać ich ze swojego życia. Na pewno nie wytrwam tak jakbym chciała i co jakis czas będę uciekac do swojego własnego światku. Zamiast to zmieniać znalazłam osoby, które to zaakceptowały. Przez ten rok dużo się nauczyłam. Dzięki podejmowaniu ważnych decyzji robie krok do przodu ku szczęśliwemu zyciu.

                                                                                              pozdrawiam
                                                                                   możejużnieażtakzagubionaistotka



zdj pochodzą z  https://www.tumblr.com/blog/mentaruneko możliwe że ilustracje troche nawiązuja do tresci jednak wybierane po to aby jedynie nacieszyć oko.


*everyday jest to seria postów, w której będą zawarte moje przemyślenia. kryję się za tym ironia ponieważ nie będą się pojawiać codziennie z powodu mojego braku odpowiedzialności i niesystematyczności*